Naloty na monetach.

Właśnie złapałeś kolekcjonerskiego bakcyla, a nie wiesz jak ocenić stan nowego nabytku czy opłaca się go czyścić oraz jak go bezpiecznie przechowywać? Ten dział jest dla Ciebie!

Moderatorzy: meszuzel, wordlord

Naloty na monetach.

Postprzez avgrexpo » 20 Lis 2016 00:44

Zakupiłem ostatnio półtoraka 1621 Królewiec. Po dokładniejszym obejrzeniu pod lupą zauważyłem zielony nalot, który jeżeli się nie mylę jest grynszpanem. Nie czyściłem nigdy monety tak więc nie mam z tym doświadczenia. Pytania do Was:
1. Czy powinienem tą monetę ( i w przyszłości każdą następną) wyczyścić z tego zielonego nalotu przed włożeniem do holderu, ponieważ w przeciwnym wypadku moneta będzie ulegała coraz szybszemu zniszczeniu ?
2. Czy jeżeli zapakuję ją w takim stanie w holder to z braku tlenu proces ten się zatrzyma i moneta będzie bezpieczna ?
3. Kolor jasnobrązowy nad jabłkiem to patyna ?
4. Kolor ciemnozielony przy literze R to patyna czy raczej bród ?

Półtorak1621grynszpan.jpg
avgrexpo
 
Posty: 30
Rejestracja: 27 Mar 2016 14:28

Re: Naloty na monetach.

Postprzez meszuzel » 20 Lis 2016 14:40

Moneta wygląda bardzo dobrze, więc nie masz się co martwić. Ale odpowiadając na Twoje pytania.
Ja sie tego zielonego paskudztwa też boję. Ale jeśli weźmiesz wykałaczkę i delikatnie tam pogmerasz to powinno to odskoczyć. Włożenie monety do holderu zatrzyma proces ponownego powstawania zielonego potwora. Ten jasnobrązowy to patyna, to przy literze R trudno powiedzieć, ale możesz, to delikatnie ruszyć patyczkiem do uszu zwilżonym w wodzie. Jeśli brud, to od razu zejdzie, jeśli nie to zostaw.
Sokrates "Wiem, że nic nie wiem"

Pozdrawiam
Mariusz
Awatar użytkownika
meszuzel
Moderator
 
Posty: 10258
Rejestracja: 20 Lip 2008 13:49
Miejscowość: Piotrków Tryb.

Re: Naloty na monetach.

Postprzez marquim » 20 Lis 2016 22:32

Moim zdaniem powinieneś zostawić monetę tak jak jest. Przede wszystkim nie czyścić niczego mechanicznie, nawet wykałaczką, ponieważ możesz zostawić ślady na powierzchni. Grynszpan łatwo usunąć z monet srebrnych wysokiej próby np. przy użyciu rozcieńczonego kwasu siarkowego albo kwasku cytrynowego. Niestety w twojej monecie jest chyba więcej miedzi niż srebra, więc ja bym się bał używać kwasu. Jeżeli będziesz trzymał monetę w suchym pomieszczeniu, to nic się z nią nie będzie działo.
marquim
 
Posty: 12
Rejestracja: 02 Wrz 2016 21:53

Re: Naloty na monetach.

Postprzez meszuzel » 21 Lis 2016 11:46

Kwasy o których wspominasz usuwają z monety całą starość, grozić może nienaturalnym (przy zbyt długim przetrzymywaniu w kwasie) odcieniem różu, więc, to połowiczny sukces. Ten grynszpan, który tam wyrósł już dokonał pewnych zniszczeń i eliminacja jego pomoże tylko w tym, że nie będzie go widać, jednak zniszczenia pozostaną. Podważenie go delikatnie wykałaczką, powinno pozwolić na to aby "odstrzelił" z miejsca.
Zgadzam sie z tym, że właściwe warunki czyli kontrola wilgotności powierza ... itd pozwoli na to, aby zatrzymać ten proces.
Sokrates "Wiem, że nic nie wiem"

Pozdrawiam
Mariusz
Awatar użytkownika
meszuzel
Moderator
 
Posty: 10258
Rejestracja: 20 Lip 2008 13:49
Miejscowość: Piotrków Tryb.

Re: Naloty na monetach.

Postprzez avgrexpo » 25 Lis 2016 22:47

Próbowałem usunąć wykałaczką, jednak bez skutku, mocno się trzyma. Zamknąłem półtoraka na razie w holder, będę obserwował co kilka miesięcy czy coś się dzieje. Przejrzałem też wszystkie posiadane monety, zacząłem kolekcjonować je dopiero od tego roku. Na jednej z nich zakupionej w marcu i umieszczonej w kapslu zauważyłem zielony nalot. Usunąłem go wykałaczką (miejsce przy zadzie konia). W przeciwieństwie do tego twardego grynszpanu na półtoraku ten się ścierał łatwo. Nie wiem skąd się pojawił, być może dlatego, że monetę dotykałem dłońmi, nie stosowałem rękawic.

1550 ziel.jpg

Zdjęcie po lewej stan monety marzec 2016 (światło dzienne)
Zdjęcie po prawej stan monety listopad 2016 (światło sztuczne, lampka)
avgrexpo
 
Posty: 30
Rejestracja: 27 Mar 2016 14:28

Re: Naloty na monetach.

Postprzez meszuzel » 26 Lis 2016 15:49

Grynszapan - to reakcja miedzi z wodą. W powietrzu jest wystarczająco dużo wody, aby pojawiły się takie wykwity. Kiedy moneta jest w obiegu, to nie ma szansy on powstać, bo na bieżąco jest "wycierana" choćby w dłoniach podczas płacenia. Jak moneta leży, wtedy ma warunki aby coś urosło.
Jeśli zamknąłeś ją w holder, to ten proces powinien się zatrzymać, ale pod warunkiem, że otoczenie w którym znajdują się monety, ma właściwe warunki do leżakowania.
Sokrates "Wiem, że nic nie wiem"

Pozdrawiam
Mariusz
Awatar użytkownika
meszuzel
Moderator
 
Posty: 10258
Rejestracja: 20 Lip 2008 13:49
Miejscowość: Piotrków Tryb.

Re: Naloty na monetach.

Postprzez vistulla » 27 Lis 2016 20:05

Paraloid 44 albo 72 i w holder dopiero, paraloid zachamuje rozwijanie się grynszpanu i odetnie wpływ czynników zewnetrznych.
vistulla
 
Posty: 85
Rejestracja: 07 Lip 2014 16:42


Wróć do Niezbędnik numizmatyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron