Złote szt

Tu możemy dyskutować o inwestycji w złoto, srebro i metale szlachetne

Moderatorzy: meszuzel, wordlord

Postprzez Avallac » 23 Wrz 2011 21:19

ajarum napisał:OTO ODPOWIEDDŹ::::: ZŁOTA ZASADA W BIZNESIE: RÓB ZAWSZE ODWROTNIE CO ROBIĄ INNI .....Dla mało inteligentnych: ktoś sprzedaje to kup. ktoś kupuje to sprzedaj...itd. Ale naiwni ludzie, myśleli, że złoto będzie kosztowało ponad 2000 zielonych.... tak racja - będzie ale za ponad 10 lat


...
"Służył nam dobrze ten mit o Chrystusie"- Papież Leon X
Awatar użytkownika
Avallac
 
Posty: 873
Rejestracja: 29 Kwi 2011 11:44
Miejscowość: Szczecin

Postprzez julk1 » 23 Wrz 2011 21:36

Mechanick napisał: Nasza kreatywność ogranicza się do powtarzania ich opinii i wklejania linków.

A po co, kolego Mechanick? :wink:
Awatar użytkownika
julk1
 
Posty: 4204
Rejestracja: 28 Sty 2009 10:24

Postprzez jarson » 28 Wrz 2011 10:25

Złożyłem swego czasu zamówienie na monety złote o nominale 100zł w sklepie NBP w cenie 1251zł/szt. Obecnie po wzroście cen w sklepie monety kosztują 1400pln/szt. W międzyczasie spadła też cena złota. Niedługo upływa termin odbioru tych monet i zastanawiam się czy je odbierać czy sobie odpuścić. Nie ukrywam, że zależy mi na szybkim obróceniu gotówką 9max. 1 miesiąc) a nie czekaniu kilka miesięcy na wzrosty.
Przy cenie 1251zł za monetę 8g AU900 wychodzi mi 173,95zł za gram złota. Czy w obecnej sytuacji wykorzystać możliwość zakupu czy odpuścić?
jarson
 
Posty: 171
Rejestracja: 07 Sie 2008 14:21
Miejscowość: Warszawa

Postprzez smart » 28 Wrz 2011 14:06

jarson napisał:Złożyłem swego czasu zamówienie na monety złote o nominale 100zł w sklepie NBP w cenie 1251zł/szt. Obecnie po wzroście cen w sklepie monety kosztują 1400pln/szt. W międzyczasie spadła też cena złota. Niedługo upływa termin odbioru tych monet i zastanawiam się czy je odbierać czy sobie odpuścić. Nie ukrywam, że zależy mi na szybkim obróceniu gotówką 9max. 1 miesiąc) a nie czekaniu kilka miesięcy na wzrosty.
Przy cenie 1251zł za monetę 8g AU900 wychodzi mi 173,95zł za gram złota. Czy w obecnej sytuacji wykorzystać możliwość zakupu czy odpuścić?


osobiście bym odpuścił , zablokują Ci tylko konto na 6 miesięcy
smart
 
Posty: 182
Rejestracja: 25 Kwi 2011 14:09

Postprzez jarson » 04 Paź 2011 09:12

smart napisał:
osobiście bym odpuścił , zablokują Ci tylko konto na 6 miesięcy


To jest sklep nie aukcja więc nic nie nie jest blokowane
jarson
 
Posty: 171
Rejestracja: 07 Sie 2008 14:21
Miejscowość: Warszawa

Postprzez stryjek » 05 Lis 2011 23:24

milusia93 napisał:chciałbym cofnąć parę latek i kupic z 10 sztabek...:)


Pha!
Gdybym trzy lata temu sprzedał mieszkanie za 320, które teraz jest warte 260 i kupił za to 6 kg zlota, to miałbym teraz 600.

jakby człowiek wiedział, że sie przewróci, to by sie położył.
stryjek
 
Posty: 169
Rejestracja: 20 Maj 2011 23:14

Postprzez stryjek » 05 Lis 2011 23:39

A po ile będzie, to zależy, czy będzie wojna w Iranie. A raczej, jak sie tam sytuacja rozwinie.

Iran, podobnie tak, jak Irak i Libia nie grożą USA zamachami na budynki, tylko na walutę.

Irak - czyli Hussein chciał rozliczać ropę w Euro. Libia, czyli Kadafi, chciała zaproponować nowa walutę Afryce i Światowi, czyli zlotego dinara.
I to dlatego "american troops" nie zawahali sie popełnić nawet zbrodni wojennych, bo bronili serca Ameryki, czyli dolara.
Po Bretton Woods stracił on wymienialność na zloto (chociaż nie do końca, bo została ona zachowana w stosunkach międzynarodowych - USA miały przynajmniej teoretycznie mnóstwo złota, bo kazali sobie nim płacić w trakcie II WW swoim sojusznikom). Obecnie dolar jest oparty na parytecie...ropy. Bo tylko ona zapewnia wymienialność waluty na dobra namacalne. I kontrola nad jej złożami daje mozliwość drukowania "baksów". Dopóki sie nie wyczerpią zgniłe dinozaury.

Problem w tym, że Iran chce w najblizszym czasie otworzyć giełde naftową, która pozwoli krajom takim jak Chiny, Rosja, czy Brazylia dokonywać transakcji w Euro. A w efekcie przekierować rezerwy na ta walute i zdywersyfikować ryzyko. To dla dolara bedzie zabojcze. Bo wspomniane kraje zrobia to natychmiast.

Dlatego USA musza "interweniować" szybko, bo kiedy giełda zacznie działać, bedzie juz prawie za późno.
Dlatego tyle sie mówi o "broni atomowej" Teheranu, która jest juz na ukończeniu, juz bąbki schodzą z tasmy produkcyjnej.

Tymczasem prawdziwa bombą jest giełda naftowa i możliwość utracenia przez dolara statusu waluty rezerwowej.

Ahmadinejad zapowiada szybki start, więc "american troops" juz płyną.
Ostatnio edytowany przez stryjek, 05 Lis 2011 23:54, edytowano w sumie 1 raz
stryjek
 
Posty: 169
Rejestracja: 20 Maj 2011 23:14

Postprzez Avallac » 05 Lis 2011 23:52

stryjek napisał:A po ile będzie, to zależy, czy będzie wojna w Iranie.

Iran, podobnie tak, jak Irak i Libia nie grożą USA zamachami na budynki, tylko na walutę.

Irak - czyli Hussein chciał rozliczać ropę w Euro. Libia, czyli Kadafi, chciała zaproponować nowa walutę Afryce i Światowi, czyli zlotego dinara.
I to dlatego "american troops" nie zawahali sie popełnić nawet zbrodni wojennych, bo bronili serca Ameryki, czyli dolara.
Po Bretton Woods stracił on wymienialność na zloto (chociaż nie do końca, bo została ona zachowana w stosunkach międzynarodowych - USA miały przynajmniej teoretycznie mnóstwo złota, bo kazali sobie nim płacić w trakcie II WW swoim sojusznikom). Obecnie dolar jest oparty na parytecie...ropy. Bo tylko ona zapewnia wymienialność waluty na dobra namacalne. I kontrola nad jej złożami daje mozliwość drukowania "baksów". Dopóki sie nie wyczerpią zgniłe dinozaury.

Problem w tym, że Iran chce w najblizszym czasie otworzyć giełde naftową, która pozwoli krajom takim jak Chiny, Rosja, czy Brazylia dokonywać transakcji w Euro. A w efekcie przekierować rezerwy na ta walute i zdywersyfikować ryzyko. To dla dolara bedzie zabojcze. Bo wspomniane kraje zrobia to natychmiast.

Dlatego USA musza "interweniować" szybko, bo kiedy giełda zacznie działać, bedzie juz prawie za późno.
Dlatego tyle sie mówi o "broni atomowej" Teheranu, która jest juz na ukończeniu, juz bąbki schodzą z tasmy produkcyjnej.

Tymczasem prawdziwa bombą jest giełda naftowa i możliwość utracenia przez dolara statusu waluty rezerwowej.

Ahmadinejad zapowiada szybki start, więc "american troops" juz płyną.


No tak... A ja dziś widziałem latającego prosiaka nucącego w czasie lotu hymn amerykański... :roll:
"Służył nam dobrze ten mit o Chrystusie"- Papież Leon X
Awatar użytkownika
Avallac
 
Posty: 873
Rejestracja: 29 Kwi 2011 11:44
Miejscowość: Szczecin

Postprzez stryjek » 05 Lis 2011 23:56

Avallac napisał:
stryjek napisał:A po ile będzie, to zależy, czy będzie wojna w Iranie.

Iran, podobnie tak, jak Irak i Libia nie grożą USA zamachami na budynki, tylko na walutę.

Irak - czyli Hussein chciał rozliczać ropę w Euro. Libia, czyli Kadafi, chciała zaproponować nowa walutę Afryce i Światowi, czyli zlotego dinara.
I to dlatego "american troops" nie zawahali sie popełnić nawet zbrodni wojennych, bo bronili serca Ameryki, czyli dolara.
Po Bretton Woods stracił on wymienialność na zloto (chociaż nie do końca, bo została ona zachowana w stosunkach międzynarodowych - USA miały przynajmniej teoretycznie mnóstwo złota, bo kazali sobie nim płacić w trakcie II WW swoim sojusznikom). Obecnie dolar jest oparty na parytecie...ropy. Bo tylko ona zapewnia wymienialność waluty na dobra namacalne. I kontrola nad jej złożami daje mozliwość drukowania "baksów". Dopóki sie nie wyczerpią zgniłe dinozaury.

Problem w tym, że Iran chce w najblizszym czasie otworzyć giełde naftową, która pozwoli krajom takim jak Chiny, Rosja, czy Brazylia dokonywać transakcji w Euro. A w efekcie przekierować rezerwy na ta walute i zdywersyfikować ryzyko. To dla dolara bedzie zabojcze. Bo wspomniane kraje zrobia to natychmiast.

Dlatego USA musza "interweniować" szybko, bo kiedy giełda zacznie działać, bedzie juz prawie za późno.
Dlatego tyle sie mówi o "broni atomowej" Teheranu, która jest juz na ukończeniu, juz bąbki schodzą z tasmy produkcyjnej.

Tymczasem prawdziwa bombą jest giełda naftowa i możliwość utracenia przez dolara statusu waluty rezerwowej.

Ahmadinejad zapowiada szybki start, więc "american troops" juz płyną.


No tak... A ja dziś widziałem latającego prosiaka nucącego w czasie lotu hymn amerykański... :roll:


Sa ludzie którzy niczego nie widzą. Albo widza to, co widzą. I sa z tego zadowoleni.
Frank Zappa powiedział, że wiekszość populacji nie rozpoznałaby (zauważyłaby) dobrej muzyki nawet wtedy, gdyby podeszła do ludzi i kopnęła ich w dupę.


EDIT: A jak juz krytykujesz, to możesz merytorycznie i bez emotikonów, dziecię neostrady?
stryjek
 
Posty: 169
Rejestracja: 20 Maj 2011 23:14

Postprzez stryjek » 06 Lis 2011 02:28

Brytyjczycy maja nie lada problem, co zrobić?
Odwieczny sojusz z USA i Wielka Unia nakazują zrobić wszystko, co Bracia każą.
Ale giełda...
No własnie. GB nie weszła do unii walutowej, bo nie może. Londyńska giełda surowców rozlicza sie w dolarach, a więc mozna przewidywac, że GB popłynie z USA na jednym statku. Nawet jeżeli Unia sie rozpadnie.
Oni mają po prostu inne, niepisane sojusze.

GB nie przyjęła Euro, bo nie może, jej sytuacja jest specyficzna. Jednak Niemcy sa wiekszą potęgą na kontynencie.
I tu jest problem, bo USA ma obecnie priorytet polityki zagranicznej nie w Europie, ale w okolicach Kanału Sueskiego. I GB musi wybierać...
A Anglicy cały czas wierza, że są ze swoja kolonią jednym narodem.



W kwestii Iranu jest jedna prognoza. Zawsze Izrael uzywał USA do awantur i wyznaczał mu cele polityczne/militarne.
Tym razem może byc odwrotnie. Wbrew pozorom uderzenie nuklearne na Iran ma mniejsze konsekwencje niż "operacja pokojowa", która juz nie ma mandatu. I nie może wyjść z lotniskowca Ronald Reagan, tylko z Tel-Awiwu. Prosta kalkulacja.

Dlatego po raz pierwszy od Japonii z 1945 macie szanse zobaczyc grzybka.

Szewach Weiss mówił juz nie raz: nasze rakiety nie są zagrożeniem. One nie sa nawet wojskowe, one są pokojowe. Każda nasza rakieta niesie pokój na świecie. I na tej doktrynie będa się starali pociągnąć. Bo jest tylko jeden kraj na świecie, któremu wszystko ujdzie na sucho. I nie jest to USA.

Każdy, kto krytykuje tą politykę ma szansę zostać "antysemitą". A to broń straszna, bo wyklucza z życia politycznego każdego śmiałka, chocby był nawet z Islandii.

A jak wiadomo, dzisiaj nie może wybuchnąć żadna wojna, może najwyżej rozgorzec twarda, bezliotosna i krwawa walka o pokój.

To żadne odkrycie. Józef Wissarionowicz mówił to juz 40 lat temu.
stryjek
 
Posty: 169
Rejestracja: 20 Maj 2011 23:14

Postprzez opadakopara18 » 08 Lis 2011 22:18

http://allegro.pl/sztabka-zlota-1-uncja ... ml#history

co sadzicie o takich aukcjach? jestem poczatkujacy i nie znam sie na inwestowaniu ale wydaje mi sie ze nie oplacalo sie sprzedawac...
opadakopara18
 
Posty: 13
Rejestracja: 30 Wrz 2011 09:43

Postprzez Mechanick » 08 Lis 2011 22:22

opadakopara18 napisał:http://allegro.pl/sztabka-zlota-1-uncja-999-od-dominusarx-faktura-i1918711559.html#history

co sadzicie o takich aukcjach? jestem poczatkujacy i nie znam sie na inwestowaniu ale wydaje mi sie ze nie oplacalo sie sprzedawac...


Skoro sprzedają to pewnie się opłaca. To dostawa terminowa 45dni, gdy w tym czasie obracają twoimi pieniędzmi.
Awatar użytkownika
Mechanick
 
Posty: 1804
Rejestracja: 02 Maj 2011 17:40

Złoto w sztabkach.

Postprzez ajarum » 07 Sty 2012 21:10

....... TAK JAK PISAŁEM I MÓWIŁEM WSZYSTKIM MĄDRYM, KTÓRZY KRAKALI, ŻE ZŁOTO NA KOŃCU 2011 BĘDZIE KOSZTOWAŁO 2000 ZIELONYCH...........PROSZĘ TERAZ SPRAWDZIĆ CZYJA JEST RACJA? JA MÓWIŁEM, ŻE CENA TO OKOŁO 1500 BAXÓW I SIĘ NIC NIE POMYLIŁEM...
ajarum
 
Posty: 39
Rejestracja: 15 Sie 2011 09:22

Postprzez zloto&srebro » 07 Sty 2012 22:41

Krassimir Petrov pisal o Irańskiej Giełdzie Naftowej juz w 2006 ... Wikipedia - Iranska Giełda Naftowa .Warto czytać :
http://mrmgr.pl/index.php/2008/07/iranska-gielda-naftowa-prawdziwy-powod-ataku-na-iran/
zloto&srebro
 
Posty: 42
Rejestracja: 22 Sie 2011 21:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Inwestycje w kruszce

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Ksawery79, repek20 oraz 15 gości