Stopnie rzadkości monet a faktyczna rzadkość w dobrym stanie

Rozmowy na temat monet od czasów pierwszych Piastów do Stanisława Augusta Poniatowskiego

Moderatorzy: meszuzel, wordlord

Stopnie rzadkości monet a faktyczna rzadkość w dobrym stanie

Postprzez barsie » 21 Kwi 2013 17:11

Witam, pytanie pewnie bardzo trudne, oczywiście dotyczy okresu, kiedy srebra nie kupowało się w bulionówkach czy lustrzankach, tylko bito z niego monetę.

Jako że każdy władca mógł bić własną, mógł również zbierać okazy będące w obiegu i przebijać je na własny stempel. W efekcie faktyczna ilość takich monetek w obiegu spadała, w szczególności gdy moneta była dobrej próby. Czasem inny władcy podbierali "dobre" monety by wypuszczać nominał o gorszej próbie by na tym zarabiać.

W efekcie tych działań co kilkadziesiąt lat monety, które były nieobiegowe oprócz wartości numizmatycznej w tamtym okresie miały również wartość kruszcu, który można było jakoś upłynnić.

Jaka według was może być struktura zachowania np. trojaków czy ortów w stanach sensownych do kolekcjonowania? Czy jeśli mamy R1 Kopickiego czyli 15 tys do 80 tys monet zachowanych to ile może ich być w stanach 1, 2 i 3, skoro kolekcjonerów tego okresu w Polsce jest pewnie nie więcej niż kilka tysięcy osób? Zastanawiam się czy ktoś próbował przeprowadzać takie badania.
barsie
 
Posty: 56
Rejestracja: 25 Lut 2012 22:22

Wróć do Monety polskie - Polska Królewska

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości