Wielka płyta do wyburzenia?

Dyskusje o wszystkim - nie tylko o numizmatyce.

Moderatorzy: meszuzel, wordlord

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez brodacz » 13 Sie 2018 09:22

Bańka budowlana już pękła. Zaczyna się pragmatyzm. Sprzedaż w ostatnim kwartale spadła o ok 15% a u najtańszego dewelopera nawet o 25%. Jak widać co 10 lat napływa kolejna fala rozsądnych alternatywnie, którzy dokonując wydatku życia nie pójdą do sklepu sprawdzić ile kosztuje worek cementu, rurki pcv czy przewody elektryczne, nie przeanalizują wpływu ziemi na koszt inwestycji, nie zastanowią się nad wartością pracy wykwalifikowanego robotnika, tylko uwierzą w teksty na forach "całe życie będziesz z mamusią mieszkał?", "Przegrał życie kto nie wziął kredytu", "cały bogaty świat jedzie na kredycie". I potem po 20-tu latach spłacania 30-to letniego kredytu zonk. Pracodawca wymienia nas na nowszy, tańszy model. Ochoczo zostający po godzinach (bo nie ma rodziny) odporny na stres i skłonny pracować za połowę tych pieniędzy. A ty 50-ciolatku szukaj pracodawcy, który uwierzy w twe nieprzeciętne kwalifikacje i zapłaci równie dobrze co poprzednik. Mieszkanie jeszcze przez 10 lat nie będzie twoje...
brodacz
 
Posty: 1065
Rejestracja: 05 Wrz 2015 20:16

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez mk123 » 13 Sie 2018 09:50

Skąd te dane?
Awatar użytkownika
mk123
 
Posty: 942
Rejestracja: 12 Sty 2017 17:50

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez brodacz » 13 Sie 2018 09:56

Siedzę w tym i jestem na bieżąco. Z tydzień temu na Onecie chyba było.
brodacz
 
Posty: 1065
Rejestracja: 05 Wrz 2015 20:16

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez tonyxxl » 13 Sie 2018 10:38

brodacz napisał: Pracodawca wymienia nas na nowszy, tańszy model. Ochoczo zostający po godzinach (bo nie ma rodziny) odporny na stres i skłonny pracować za połowę tych pieniędzy. A ty 50-ciolatku szukaj pracodawcy, który uwierzy w twe nieprzeciętne kwalifikacje i zapłaci równie dobrze co poprzednik. Mieszkanie jeszcze przez 10 lat nie będzie twoje...

Nie za bardzo rozumiem do kogo te żale? Takie prawo natury. Każdy jest najpierw młody i zielony to robi za mniej. Chyba każdy tak zaczynał. Jak jesteś dobry i naprawdę masz doświadczenie i jakieś unikalne zdolności (a nie tylko lata pracy) to się zawsze odnajdziesz. "Niestety" trzeba się rozwijać zawodowo całe życie i to w każdej dziedzinie. Inaczej nadejdzie ten dzień, że powiedzą dziękuję i nie będzie sensownej alternatywy. No i ogólnie starość jest okrutna :wink:
Awatar użytkownika
tonyxxl
 
Posty: 1398
Rejestracja: 21 Kwi 2016 07:25
Miejscowość: Kraków

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez el-dziubek » 13 Sie 2018 11:08

Nawet jeżeli tak się stanie, że wylatujesz z pracy, to sprzedajesz mieszkanie po cenie rynkowej (jakiegoś krachu się nie spodziewam cenowego), spłacasz resztę kredytu, a za resztę przez jakiś czas spokojnie przeżyjesz na wynajmie, do znalezienia nowej roboty ;)
el-dziubek
 
Posty: 4278
Rejestracja: 05 Gru 2011 18:48
Miejscowość: Wrocław

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez Archibalt » 13 Sie 2018 14:24

brodacz napisał:Siedzę w tym i jestem na bieżąco. Z tydzień temu na Onecie chyba było.

Te dwa zdania w jednej wypowiedzi kłują w oczy.
Archibalt
 
Posty: 64
Rejestracja: 07 Kwi 2017 22:47

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez brodacz » 13 Sie 2018 14:25

Piszę to bez żalu, a raczej z pretensjami do ludzi, którzy z powodu własnej głupoty oczekują po latach pomocy od państwa (np frankowicze). Osobiście mam 3 nieruchomości i ani jednej nie kupiłem na kredyt. Gdyby wszyscy tak postępowali to ceny ich byłyby o 70% niższe. Ale to wymagałoby od młodzieży kilku (kilkunastu) lat wyrzeczeń, na które nie jest przygotowana. Na jej głupocie zarabiają głównie deweloperzy i banki.
brodacz
 
Posty: 1065
Rejestracja: 05 Wrz 2015 20:16

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez brodacz » 13 Sie 2018 14:30

Archibalt napisał:
brodacz napisał:Siedzę w tym i jestem na bieżąco. Z tydzień temu na Onecie chyba było.

Te dwa zdania w jednej wypowiedzi kłują w oczy.

Ale, że co? Że handluję nieruchomościami i na bieżąco czytam rubryki biznesowe? Bardziej wiarygodne byłoby gdybym napisał, "ostatnio sprzedałem mniej, więc jest zastuj"? Jesteś ciekawy źródeł to masz google.
brodacz
 
Posty: 1065
Rejestracja: 05 Wrz 2015 20:16

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez Archibalt » 13 Sie 2018 14:39

Myślisz, że dziennikarze znają sie na wszystkim o czym piszą i robią gruntowną analizę kilku firm lub całej branży i z tega piszą wnioski? I dodatkowo te pismaki pracują dla Onetu?
Archibalt
 
Posty: 64
Rejestracja: 07 Kwi 2017 22:47

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez Pykacz » 13 Sie 2018 14:54

Myślę że te "pismaki" z onetu i tak to skopiowały bo nie posądzam ich o samodzielne myślenie w tym temacie.
Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój. Vabank
Pykacz
 
Posty: 331
Rejestracja: 17 Lut 2018 10:29

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez brodacz » 13 Sie 2018 15:36

Jakbyś bywał na Onecie a nie tylko dywagował, to zauważyłbyś, że oni tylko tworzą nagłówki a artykuły to linki do portali branżowych typu "Business insider".
brodacz
 
Posty: 1065
Rejestracja: 05 Wrz 2015 20:16

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez Pykacz » 13 Sie 2018 17:02

Pewnie masz rację bo nie bywam na onecie. Co nie zmienia faktu że wiele się nie pomyliłem.
Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój. Vabank
Pykacz
 
Posty: 331
Rejestracja: 17 Lut 2018 10:29

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez Enso » 13 Sie 2018 20:37

brodacz napisał:... to wymagałoby od młodzieży kilku (kilkunastu) lat wyrzeczeń, na które nie jest przygotowana. Na jej głupocie zarabiają głównie deweloperzy i banki.


Zgadzam się z tym, że branie kredytów jest złą opcją. Jednak jak ty chcesz żeby młodzi odłożyli przez te kilka, kilkanaście lat na mieszkanie / mieszkania. Z czego? Z tych umów śmieciowych? Nawet kredytu nie dostaną z taką umową a co dopiero odłożą.
Enso
 
Posty: 1544
Rejestracja: 15 Gru 2014 23:07

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez brodacz » 13 Sie 2018 21:09

Oczywiście nie wszyscy mają takie możliwości by mieszkać u mamusi. Jednak gdy ja kupowałem pierwsze mieszkanie to metr w W-wie kosztował 1,5 średniej krajowej netto i przy dwojgu pracujących osób odłożenie na kawalerkę nie było niewykonalne. Zaczęły się kredyty i ceny wystrzeliły. Oczywiście, ci którzy wtedy w nie weszli faktycznie wygrali, jednak napompowali balon, którego inni już nie dostrzegali.
brodacz
 
Posty: 1065
Rejestracja: 05 Wrz 2015 20:16

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez Enso » 13 Sie 2018 21:18

Tylko czy obecne ceny mieszkań osiągnęły już apogeum cenowe, czy jeszcze mogą wzrosnąć. Mieszkania ogólnie są dobrą inwestycją, ale chyba nie aktualnie.
Enso
 
Posty: 1544
Rejestracja: 15 Gru 2014 23:07

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez mk123 » 13 Sie 2018 21:25

Po wałku z frankami ceny nie spadły to nie sądzę żeby tak sobie miał się nagle rynek zawalić.
Awatar użytkownika
mk123
 
Posty: 942
Rejestracja: 12 Sty 2017 17:50

Re: Wielka płyta do wyburzenia?

Postprzez tonyxxl » 14 Sie 2018 11:56

brodacz napisał:ednak gdy ja kupowałem pierwsze mieszkanie to metr w W-wie kosztował 1,5 średniej krajowej netto i przy dwojgu pracujących osób odłożenie na kawalerkę nie było niewykonalne.

Za 1,5 średniej pensji netto to chyba mówisz o czasach bardzo dawnych, jakoś okres wczesnego Wałęsy. Wtedy wszędzie było tanio, bo ludzie nie mieli gotówki a też nie wiadomo było co będzie za miesiąc. Teraz średnia netto to ok 3,5 tys. Nie wiem jak w Warszawie, i o jakim standardzie/dzielnicy mówimy, ale w reszcie Polski 1m2 za 5tys dostaniesz. Pewnie, że nie w najlepszej lokalizacji ale w przyzwoitej. Więc te 1/2 średniej netto jeszcze zachowana. Pytanie ilu Kowalskich naprawdę zarabia tą średnią :roll:
Awatar użytkownika
tonyxxl
 
Posty: 1398
Rejestracja: 21 Kwi 2016 07:25
Miejscowość: Kraków

Poprzednia

Wróć do Hyde Park

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości