Jak poprawnie wykonać zdjęcie monety ?

Jeżeli katalogi, portale aukcyjne i informacje zawarte w sieci nie pomogły zadaj pytanie tutaj by uzyskać pomoc w wycenie oraz identyfikacji monet i banknotów.

Moderatorzy: meszuzel, wordlord

Jak poprawnie wykonać zdjęcie monety ?

Postprzez Ziemniok » 22 Wrz 2007 09:52

Fotografowanie monet - poradnik dla niefachowców (część I)

© Dmitry BRACUN (a)

Aby nie było wątpliwości wyznaję na samym początku, że na fotografowaniu monet kompletnie się nie znam. I właśnie z tego nieprofesjonalnego punktu widzenia chciałbym podzielić się z Wami moim doświadczeniem z ich fotografowania. Wiem doskonale, że w tej dziedzinie nigdy nie osiągnę szczytów i nie mam żadnych zamiarów tam się wdzierać.

Tak więc ten artykuł jest przeznaczony dla zwykłych zjadaczy chleba, dla tych którzy wolą zajmować się numizmatyką a nie fotografowaniem monet. I nie mają zamiaru nadmiernie inwestować w profesjonalne aparaty fotograficzne. Oczywiście cyfrowe, bo wraz z pojawieniem się a potem szerokim rozprzestrzenieniem ery cyfrowej fotografii dla nas - najzwyklejszych amatorów - pojawiła się szansa i należy z niej skorzystać.

Na początku nasuwa się pytanie jaki dla tych potrzeb kupić aparat?
Spośród mnóstwa parametrów i innych szczegółów technicznych jakimi jesteśmy zarzucani w sklepach z takimi aparatami jeden narzuca się szczególnie uparcie - megapiksele czyli czułość matrycy. Nie wiedzieć czemu wydaje się nam, że im będzie ich więcej tym jakość zdjęć będzie wyższa. Może to i prawda, ale dla naszych celów nie ma to tak wielkiego - jak się na pierwszy rzut oka wydaje - znaczenia.

W moim, niefachowym, rozumieniu ta jakaś enigmatyczna i ponoć bardzo ważna matryca to nic innego jak światłoczuła płytka umieszczona wewnątrz aparatu, podzielona na mnóstwo maleńkich kwadracików (pikseli) i w momencie zrobienia zdjęcia każdy taki kwadracik "malowany" jest innym kolorem. A całość tych różnokolorowych kwadracików tworzy obraz czyli nasze kolorowe zdjęcie. Zaś niedoskonałość ludzkiego oka powoduje, że widzimy zdjęcie z płynnie zmieniającymi się kolorami a nie widzimy oddzielnych kwadracików które się na nie składają. Ale oczywiście im ich jest więcej na matrycy (im większa rozdzielczość obrazu) to są one mniejsze i aby je zobaczyć zdjęcie (jego odbitka) wymaga większego powiększenia. I na odwrót: jeśli matryca ma mało tych pikseli (czyli im rozdzielczość obrazu jest mniejsza) to przy mniejszym powiększeniu stają się one widoczne gołym okiem i zdjęcie "się rozmywa".

Ja sam posługuję się aparatem Canon IXUS IIs o matrycy 3,2 Mp (czyli 3 200 000 pikseli). Kosztował ok. 350 US$. Te 3,2 Mp to matryca (prostokąt) mający 2048 * 1536 = 3145728 pikseli.

Image

Czy to dużo czy mało? To wystarczająco na zdjęcie rozmiaru kartki A4 - piksele będą tu zupełnie niewidoczne. Tak więc jeśli nie planujecie wykonywać wielkich kolorowych plakatów ściennych to aparaty z matrycą ponad 3 Mp nie są Wam absolutnie do niczego potrzebne. Dlatego nawołuję:

LUDZIE - NIE MA SENSU PŁACIĆ MASĘ FORSY ZA NIEPOTRZEBNE NIKOMU, NADMIERNE MEGAPIKSELE.

Ale, oczywiście, pewne sprawy wymagają tu dodatkowych wyjaśnień:
Istotnym parametrem aparatu jest też zasięg ustawiania ostrości a szczególnie jego dolna granica w trybie makro. Co to oznacza? Otóż popularne i tanie cyfrowe aparaty fotograficzne są wyposażone w system samoczynnego ustawiania ostrości zdjęcia. Ale to działa tylko w granicach odległości obiektu od aparatu podanych w specyfikacji i nie ma możliwości ręcznie tego skorygować.

Mój aparat ma w trybie makro dolny zasięg ustawiania ostrości 10 cm. Doskonale pamiętam jak kupując go biłem się z myślami czy to wystarczy, czy może lepiej kupić z tej serii Canon IXUS 500 (550 US$) z matrycą 5 Mp i dolnym zasięgiem ostrości w makro: 5 cm. Rozsądek (a może brutalne realia finansowe?) jednak zwyciężył i teraz jestem mu za to głęboko wdzięczny.

A dlaczego Canon? To bardzo proste: pogadawszy z profesjonalistami i po przejrzeniu list dyskusyjnych w internecie doszedłem do wniosku, że spośród wielu firm oferujących aparaty cyfrowe, takich jak HP, Panasonic, Samsung, Sony itd. większość ma wspaniałe doświadczenia w technice cyfrowej ale nie ma doświadczenia w fotografii. A Canon ma ponad 50-letnie doświadczenie w produkcji sprzętu fotograficznego najwyższej jakości, w tym produkuje najlepsze jakościowo matryce światłoczułe. Ale oczywiście wszystkie te firmy rozwijają swą technikę i stopniowo poziom ich produkcji ulega wyrównywaniu. Dlatego zbyt długie rozmyślania nad wyborem marki aparatu nie mają sensu. Jeśli wybierzecie Kodak lub Canon będziecie mieli nieco lepszą matrycę a jeśli będzie to HP, Sony, Panasonic lub Samsung to będzie nieco lepsza elektronika.

Pamiętam też jak - po kupnie mojego aparatu powróciłem do domu i z drżącymi z niecierpliwości dłońmi zrobiłem pierwsze zdjęcie monety. Położyłem ją na parapecie okna, ustawiłem aparat na tryb makro, zbliżyłem obiektyw do monety na mniej więcej 10 cm (bliżej nie wolno) i bez żądnego statywu, z ręki, nacisnąłem na spust.. Męczyła mnie myśl czy te 10 cm to nie jest zbyt mało, czy wystarczy głębi ostrości. To było to właśnie zdjęcie które właśnie odgrzebałem z archiwum:

Image

Jest ono oryginalne, takie jakie wtedy zrobiłem, bez żadnej dalszej obróbki z wyjątkiem przycięcia marginesów. Zdjęcie było rozmiarów 450 * 400 pikseli (specjalnie zrobiłem ramkę tej wielkości). Należy tu wspomnieć, że oczywiście wyjściowo wszystkie zdjęcia są rozmiaru 2048 * 1536 pikseli. Ale po ich przycięciu, po usunięciu zbędnych marginesów, uzyskiwało się właśnie te 450 * 400 pikseli.

Muszę przyznać, że po zrobieniu zdjęcia tego denara byłem rozczarowany. Zdjęcie w sumie niezłe, widoczne wszystkie szczegóły i napis otokowy. Ale bardziej zbliżyć aparat do monety nie można było, nie wystarczało głębi ostrości. Myślałem nawet o wymianie aparatu na ten droższy. Ale do tego nie doszło. Zdjęcia rodzinne wychodziły wspaniałe a przecież nie samymi monetami człowiek żyje.

Teraz, z perspektywy pewnego już doświadczenia, wspominam te emocjonalne zawirowania z pobłażliwym uśmiechem.

Po tym przydługim nieco wstępie czas teraz na bardziej szczegółowy opis jak dzięki pewnym wypracowanym doświadczalnie sposobom i sposobikom, przy użyciu całkiem nieprofesjonalnej cyfrówki z matrycą 3.2 Mp robić zupełnie profesjonalne zdjęcia monet.

Tak więc będziemy tu potrzebować (patrz zdjęcie niżej) sztywną tulejkę z tworzywa sztucznego o średnicy mniejszej niż średnica monety oraz małej lupki o powiększeniu ok. 5 lub 10 razy. Do kompletu dołożyłem też mego denara młodego Marka Aureliusza z 145 roku na którym będziemy teraz prowadzili nasze eksperymenty fotograficzne.

Image

Na początku oświetlenie: Moje głębokie przekonanie jest takie, że nie wynaleziono dotąd niczego lepszego niż naturalne, miękkie światło. Żadnych lamp elektrycznych czy lamp z rzekomo dzienną barwą światła.. Należy unikać bezpośredniego oświetlenia słonecznego, unikać też pośredniego, gdy słońce jest za obłokami, bo jednak daje ono cień. Trzeba cierpliwie poczekać na całkowite zachmurzenie nieba . Ideałem byłoby uzyskać równomierne oświetlenie monety ze wszystkich stron, co w warunkach domowych nie jest łatwe ponieważ źródłem naszego oświetlenia jest okno. Latem najlepiej fotografować na balkonie przy pochmurnym niebie, zimą z konieczności na parapecie okna. W tym przypadku pomocne (choć niekonieczne) byłoby doświetlenie monety lustrem od strony pokoju.

A teraz o roli tej sztywnej tulejki: Te aparaty są wyposażone z reguły w system automatycznego ustawiania ostrości, tzw. auto-focus. Bo po co użytkownik ma przy tym myśleć? I tak ma przy nastawianiu ostrości do wyboru kilka opcji: np. na punkt w środku ekranu, na biały prostokąt i na cały ekran. Tak więc ustawiamy auto-focus na punkt na środku ekranu i naciskamy spust aparatu do połowy - system automatycznie ustawia ostrość na obiekt najlepiej widoczny i umieszczony na środku ekranu. Dopiero dalsze dociśnięcie spustu powoduje zrobienie zdjęcia.

Image

Gdyby moneta spoczywała bezpośrednio na równym podłożu to system będzie chaotycznie wybierał do "wyostrzenia" nie tylko samą monetę ale też wszelkie nierówności i chropowatości powierzchni na której ona leży. Bo z jego punktu widzenia moneta i powierzchnia na której ona leży znajdują się w tym samym przedziale głębi ostrości i sam system nie może ich rozdzielić. Musimy mu więc pomóc. Stawiamy więc tulejkę na podłożu a monetę kładziemy na niej, możliwie na środku. Teraz system już wie, że w tym kadrze ostrość musi być ustawiona na monetę a nie na jej podłoże. A jako bonusik otrzymamy jednorodne, lekko rozmyte tło zdjęcia - wspaniałe obramowanie naszej monetki.

Image


Oczywiście (przypominamy) średnica tulejki powinna być mniejsza niż średnica monety, inaczej tulejka bezczelnie wlezie nam w kadr a to nie jest nam do niczego potrzebne.

Przed robieniem zdjęć należy przygotować aparat: włączyć tryb makro, nastawić rozdzielczość zdjęć i jakość obrazu na najwyższe, ustawić balans bieli oraz wyłączyć lampę błyskową.

Fotografowanie monet - poradnik dla niefachowców (część II)

© Dmitry BRACUN

A więc kładziemy monetę na podstawkę, nastawiamy aparat możliwie pionowo od góry tak, aby podstawka nie właziła w kadr. Odległość od monety do dolnej części obiektywu powinna być 10 cm lub nieco więcej. Można się tu obyć bez linijki: jeśli odległość monety od obiektywu będzie zbyt mała to przy wciśnięciu przycisku migawki do połowy auto-focus nie zadziała i aparat zasygnalizuje nam piskiem niemożność automatycznego ustawienia ostrości. A więc oddalmy obiektyw aparatu od monety i próbujmy jeszcze raz, aż do skutku. Jeśli wszystko jest OK to należy wstrzymać oddech i nacisnąć przycisk spustu do końca.

Nasuwa się pytanie czy potrzebny jest tutaj statyw. Bo ręce to zawodny instrument i zwykle w takich sytuacjach drżą, szczególnie w poniedziałek rano ... Teoretycznie statyw by się przydał, szczególnie taki z ruchomą głowicą pozwalającą na opuszczenie obiektywu pionowo w dół. I wężyk spustowy też. Ale skoro w tych aparatach nie da się podłączyć wężyka to ustalmy, że sam statyw bez wężyka nic nam nie da i nie ma sensu go kupować (dopisek tłumacza: moim zdaniem jednak warto a spust migawki robić wtedy przy użyciu samowyzwalacza). Kontynuujemy więc naszą politykę taniego robienia zdjęć monet rezygnując ze zbędnych wydatków, szczególnie, że wyniki będą nas w pełni zadowalać. Aparat w momencie spuszczania migawki powinniśmy mocno trzymać w obu dłoniach a łokcie oprzeć na twardym podłożu. No i wstrzymać oddech w momencie spustu. I być absolutnie trzeźwym. Po minimalnym treningu szybko złapiemy właściwą technikę robienia zdjęć.
Mamy więc zdjęcie denara Marka Aureliusza, takie np. jak to:

Image

Zdjęcie ma rozmiar 2048 * 1536 = 3,146 Mpa ale jego większość to niepotrzebne nam tło. Odcinamy je w dowolnym programie do obróbki zdjęć. Ja np. używam Microsoft Photo Editor który jest dawany wraz z Windowsem i jest dostępny praktycznie na wszystkich komputerach. Na zdjęciu oznaczamy część która jest nam potrzebna i klikamy na komendę CROP. To wszystko. Oto nasz Marek Aureliusz jest wreszcie "na talerzu".

Image


Rozmiar otrzymanego zdjęcia: 490 * 450 (zrobiłem okno o tych właśnie wymiarach aby zdjęcie miało swój standardowy rozmiar). To nie jest dużo ale wystarczająco aby wszystkie niezbędne szczegóły były widoczne.

Przechodzimy teraz do następnego etapu - ustawienia jasności i kontrastu zdjęcia. Można to zrobić w tym samym Photo Editor. Pojeźdźijcie kilka minut myszą po suwakach i obserwujcie efekt (patrz zrzut z ekranu niżej):

Image

(Dopisek tłumacza: Można to też zrobić w Wordzie: wstawiamy zdjęcie do Worda, klikamy na nie lewym przyciskiem myszy a następnie prawym uruchamiając menu, gdzie w "Formatuj rysunek" mamy przycinanie zbędnych marginesów oraz regulację jasności i kontrastu. Po ustawieniu odp. wyglądu zdjęcia ponownie kopiujemy je do programu graficznego i zapisujemy).
Można w tym celu użyć innych, bardziej rozbudowanych programów do obróbki zdjęć. Np. wraz z moim aparatem forma Canon dostarczyła mi płytkę ze znakomitym programem ArcSoft Photoimpression 5. Można nim korygować zdjęcie ręcznie lub półautomatycznie - system podpowiada kilka wariantów jasności i kontrastu, jego zdaniem najbardziej odpowiednich dla tego zdjęcia. Program pozwala też na regulację kolorów - patrz zrzut z ekranu niżej:

Image

Trzeba więc teraz wybrać najlepszy wariant jasności, kontrastu i kolorów.
Istnieją też inne podobne programy, np. bardzo znany w niektórych kręgach PhotoShop oraz IrfanView (dopisek tłumacza: IrfanView jest do ściągnięcia bezpłatnie z netu). Ale to już kwestia smaku (i dostępności) u użytkownika. Jeśli chodzi o IrfanView to moim zdaniem jest to najprostszy program do łatwej zamiany plików obrazów w jpg. A jak to jest ważne mieć plik obrazu w jpg wie każdy kto choć raz próbował umieścić pliki graficzne w internecie, np na forum.

Ale jedźmy dalej. Teraz możemy np. zmienić kolor tła na którym jest moneta. Ponieważ tło jest nieostre, rozmyte, zmienia się jego barwę łatwą, automatyczną metodą "zalewania". Oczywiście wybieramy kolor tła miękki, nie agresywny, aby tło nie przytłaczało samej monety. No i zdjęcie awersu monety Marka Aureliusza gotowe, jego końcowa wersja wygląda tak:

Image

Moim zdaniem efekt jest całkiem niezły. Dla prezentacji całego awersu całkowicie wystarczający. Ale co zrobić jeśli ma się ochotę na pokazanie drobnych szczegółów monety, np. struktury jej powierzchni, zadrapania lub pojedynczych liter napisu otokowego? Oczywiście powstaje tu bariera możliwości sprzętu - ograniczenie głębi ostrości w nastawieniu "makro" naszego aparatu. Nastawieniem zoomu nie da się tego uzyskać. Co więc zrobić?

Profesjonaliści podsuwają w takim przypadku radę aby dokupić do naszego obiektywu dodatkową nasadkę z soczewką, rozszerzającą możliwości optyczne aparatu. Ale nie dla wszystkich aparatów takie nasadki są przewidziane. Do mojego np. nie są.

Zastanówmy się co to takiego ta nasadka. To nic innego jak dodatkowy układ optyczny który - połączony z naszym obiektywem - zmienia jego minimalną głębię ostrości. Jeśli więc przed obiektywem umieścimy dodatkową soczewkę np. o 10-krotnym powiększeniu to spowodujemy 10-krotne zmniejszenie minimalnej odległości przy której aparat "wyostrzy".

Image

To znaczy, że możemy zbliżyć obiektyw naszego aparatu do monety na odległość 1 cm i uzyskać 10-krotne powiększenie fotografowanego obiektu (patrz zdjęcie niżej):

Image

A praktycznie to kładziemy naszą monetę na podstawce na parapecie okna, lupkę lub soczewkę trzymaną lewą ręką przykładamy z przodu do obiektywu a w prawej trzymamy aparat. Na zdjęciach niżej lewe zostało zrobione z lupą o 4-krotnym powiększeniu, prawe z lupą o powiększeniu 10-krotnym.

Image

Obydwa zdjęcia zostały standardowo obrobione w programie graficznym. Jak widać efekty przechodzą wszelkie nasze oczekiwania. Na zdjęciach widać wszystkie najmniejsze szczegóły monety. Na prawym widoczna jest struktura metalu wokół oka Marka Aureliusza, widać grubą czarną patynę w głębokim reliefie.

Trzeba tu jednak dodać, że ta technika świetnie nadaje się do fotografowania szczegółów monety ale nie nadaje się do fotografowania całego awersu lub rewersu. No i wymaga wprawy, praktyki. Jeśli zaś chcemy (lub jest nam to potrzebne) to możemy pozwolić sobie na jeszcze większe powiększenie zdjęcia. Ostatnie prawe zdjęcie rejonu oka marka Aureliusza zostało powiększone przy użyciu standardowego "Programu do przeglądu zdjęć i faksów". Istotnym elementem tego programu jest technologia wygładzania pikseli. W ten sposób zdjęcie wydaje się bardziej "wygładzone" niż w rzeczywistości.

Autor : Dmitryj Anatoliewicz BRACUN
Tłumaczenie i adaptacja: © Wojciech Bogdański (wojtekb4)

PS. Serdeczne podziękowania dla użytkownika wojtekb4 za tłumaczenie, adaptację, oraz możliwość udostępnienia artykułu na naszym forum.
Ostatnio edytowany przez Ziemniok 13 Sty 2010 15:44, edytowano w sumie 2 razy
Awatar użytkownika
Ziemniok
 
Posty: 6030
Rejestracja: 24 Sie 2007 20:51
Miejscowość: Katowice

Postprzez Sash » 22 Wrz 2007 14:30

Eno super wykład do robienia zdjęć monetą, a ja przy okazji mam pytanie czy stawić monety na podwyższeniu jeżeli ma się od dołu podświetlenie, bo nigdy nie mogę uchwycić lustra jak robię zdjęcia, wychodzi czarne... Jak zrobić zdjęcie lustrzanką?
Sash
 
Posty: 151
Rejestracja: 28 Sie 2007 21:11
Miejscowość: mazowieckie

Postprzez Ziemniok » 22 Wrz 2007 20:47

Wg mnie przy lustrzankach jeżeli tło na zdjęciu jest czarne - jest dobrze.

Oto przykład :


Image



Na czarnym tle widać wszystkie defekty - a przecież o to między innymi chodzi.
Awatar użytkownika
Ziemniok
 
Posty: 6030
Rejestracja: 24 Sie 2007 20:51
Miejscowość: Katowice

Postprzez AlanG93 » 10 Kwi 2008 16:33

Ta moneta Marka Eureliusza jest prawdziwa? Jeśli tak, to jaka jest jej wartość?
AlanG93
 
Posty: 10
Rejestracja: 07 Kwi 2008 17:41

Postprzez wrocek1 » 20 Maj 2008 12:18

Z pewnością fotografia jest o wiele lepsza od skanu !!!
wrocek1
 
Posty: 75
Rejestracja: 11 Kwi 2008 19:01
Miejscowość: Wrocław

Postprzez wrocek1 » 20 Maj 2008 13:40

Banknoty można skanować bez żadnych problemów. Tu najlepsza jest opcja SKANUJ OBRAZ.
wrocek1
 
Posty: 75
Rejestracja: 11 Kwi 2008 19:01
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Seleukos » 13 Paź 2008 22:37

AlanG93 napisał:Ta moneta Marka Eureliusza jest prawdziwa? Jeśli tak, to jaka jest jej wartość?


Tak mnie także to interesuje, to jest srebro czy miedź, czy jeszcze co innego? Mnie się wydaje, że wartość tej monety (jeśli jest z srebra) to coś w okolicy 10000 zł, oczywiście ekspertem nie jestem i nie wiem, więc jak możesz to odpowiedz, z góry dzięki ;).

Wracając do fotografii, niektórzy retuszują monety, żeby lepiej wyglądały w photoshop itp., można tak powiedzieć, że to pewien rodzaj oszustwa? Chyba, że ktoś napisał, że zretuszował... zresztą nieważne wiadomo, że tka się nie powinno robić :P, niechce mi się już tego kasować....
"Gold is the key to win the future"
Awatar użytkownika
Seleukos
 
Posty: 431
Rejestracja: 08 Paź 2008 10:27

Postprzez Ziemniok » 14 Paź 2008 07:41

Witam.

Denary Aureliusza można kupić o wiele taniej niż 10 000 zł, nie wiem skąd wziąłeś tą kwotę.

A co do retuszu... Zmiana kontrastu, wyostrzenie zdjęcia itp - to zwyczajne procesu dzięki którym polepszamy jakość zdjęcia. Jeżeli jednak ktoś bawi się na przykład w zamalowywanie dziur, ingerencje w stan monety, to to naturalnie oszustwo jest.
Awatar użytkownika
Ziemniok
 
Posty: 6030
Rejestracja: 24 Sie 2007 20:51
Miejscowość: Katowice

Postprzez Fah » 14 Paź 2008 10:36

Wszystko zależy od celu retuszu i przeznaczenia tak obrobionego zdjęcia. Jeśli fotografię załączamy do aukcji, musi ona przedstawiać rzeczywisty stan monety i tego typu operacje są absolutnie niedozwolone i nieetyczne, gdyż mogą wprowadzić w błąd kupującego. Jeśli natomiast chcemy pokazać samo zdjęcie monety np. na forum czy w prywatnej galerii, retusz jest nawet wskazany, bo liczy się jak najładniejsza prezentacja numizmatu, a nie stan zachowania konkretnego egzemplarza. ;)
Fah
Newsman
 
Posty: 2460
Rejestracja: 07 Wrz 2007 19:33
Miejscowość: Szczecin

Postprzez zimi » 18 Kwi 2009 21:07

A jak wykonać to tkz. zalanie tła?
zimi
 
Posty: 9
Rejestracja: 29 Mar 2009 21:54

Postprzez Ziemniok » 18 Kwi 2009 22:31

Tzn ? Nie rozumiem pojęcia.
Awatar użytkownika
Ziemniok
 
Posty: 6030
Rejestracja: 24 Sie 2007 20:51
Miejscowość: Katowice

Postprzez Martin_Tychy » 18 Kwi 2009 22:39

A jak zrobić zdjęcię lustrzanki tak aby było czarne tło ?? Bo mi cały czas w lustrze odbija się obiektyw :( ??
Awatar użytkownika
Martin_Tychy
 
Posty: 2578
Rejestracja: 16 Sty 2009 17:43
Miejscowość: Tychy

Postprzez Siyey » 18 Kwi 2009 22:42

Martin_Tychy napisał:A jak zrobić zdjęcię lustrzanki tak aby było czarne tło ?? Bo mi cały czas w lustrze odbija się obiektyw :( ??


Musisz ustawić obiektyw pod odpowiednim kątem, aż pojawi się czarne tło na monecie. Tak samo jak ją oglądasz to też pod pewnym kątem robi się czarna.
Awatar użytkownika
Siyey
 
Posty: 915
Rejestracja: 19 Kwi 2008 10:04

Postprzez zimi » 19 Kwi 2009 13:48

Ale jedźmy dalej. Teraz możemy np. zmienić kolor tła na którym jest moneta. Ponieważ tło jest nieostre, rozmyte, zmienia się jego barwę łatwą, automatyczną metodą "zalewania". Oczywiście wybieramy kolor tła miękki, nie agresywny, aby tło nie przytłaczało samej monety.


no więc w tym cytacie jest mowa o metodzie "zalewania" tła. o co w tym dokładnie chodzi?
zimi
 
Posty: 9
Rejestracja: 29 Mar 2009 21:54

Postprzez Prankster » 19 Kwi 2009 16:19

Nie mam 100% pewności, ale jeśli chodzi o "zmianę" tła, to pewnie "zalewanie" jest niedokładnym tłumaczeniem funkcji "Wypełnienie", potocznie zwanej też "Wiaderkiem" od reprezentującej ją ikony.


Opiszę na przykładzie jedynego programu, który mam w tej chwili pod ręką (Macromedia Fireworks):
- Wybieramy Magic Wand, żeby zaznaczyć obszar do zmiany koloru, odpowiednio ustalając tolerancję zaznaczenia (Tolerance tak, aby zaznaczenie obejmowało całe tło i nie wchodziło na monetę.
- Wybieramy Paint Bucket tool (czyli Wypełnienie), ustawiamy odpowiedni kolor i klikamy na zaznaczonym obszarze.
Wiceprezes TPZN
Sieradzki Klub Kolekcjonera i Hobbysty
Awatar użytkownika
Prankster
 
Posty: 1694
Rejestracja: 03 Lut 2008 23:43
Miejscowość: Sieradz

Postprzez kom7 » 30 Cze 2010 21:51

Wiem że niektórzy mają problemy z usunięciem tła, podstawieniem nowego, rozjaśnieniem itp. Dlatego postanawiam tu zamieścić link do pewnego forum na którym zrobią to za Ciebie. Forum jest jeszcze nowe więc brakuje na nim ludzi, ale za to administrator jest niezłym grafikiem i z chęcią Wszystkim pomoże.
A oto link do tego forum http://graficzek.m-host.pl
kom7
 
Posty: 28
Rejestracja: 28 Cze 2010 19:44
Miejscowość: pow. Szczecinecki

Postprzez Martin_Tychy » 30 Cze 2010 23:15

Widzę że jesteś tam moderatorem :wink:
"Kolekcjonerzy to ludzie szczęśliwi"
J. W. Goethe

Pozdrawiam Marcin ;)
Awatar użytkownika
Martin_Tychy
 
Posty: 2578
Rejestracja: 16 Sty 2009 17:43
Miejscowość: Tychy

Postprzez takow » 30 Cze 2010 23:21

Niedługo zrobię Wam filmy instruktarzowe z takich spraw, będzie na nich także o fotografowaniu..

Założę nowy temat - tylko się muszę obrobić.... a to potrwa z 2 tygonie - bo mam remont obecnie..

Filmy będą na luzie - więc może się komuś spodobają... :)
Na allegro widzisz mnie jako P***a - jeżeli chcesz się licytować - najpierw napisz na pw :)
Awatar użytkownika
takow
 
Posty: 688
Rejestracja: 24 Lut 2010 22:30
Miejscowość: Aleksandrów Kujawski

Następna

Wróć do Wycena i identyfikacja monet i banknotów

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Alex oraz 2 gości